Zdrowie i Uroda
Przepis na pyszny dodatek do codziennej kawy, który przyspieszy Twój metabolizm
Składniki:
-¾ filiżanki oleju kokosowego
-½ filiżanki miodu
-Łyżeczka cynamonu
-Łyżeczka kakao
Wszystkie składniki należy dokładnie zmiksować i przechowywać z szklanym szczelnym słoiczku.
Dodawaj 2 łyżeczki mieszanki do porannej kawy, a nie tylko przyspieszysz metabolizm i szybciej spalisz tłuszcz, ale zdecydowanie poprawisz funkcjonowania całego organizmu.
Taka mieszanka doskonale wpływa również na skórę i włosy.
Szukaj na tym blogu
Popularne posty
Zdrowie Mimo Upływu Lat
środa, 29 marca 2017
środa, 22 marca 2017
PRZECIWZAPALNE MLECZKO KURKUMOWE KASI GURBACKIEJ
Zdrowie i Uroda
Przepis na mleczko kurkumowe, idealny napój przeciwzapalny na niemal wszystkie schorzenia.
Mleczko kurkumowe, to jedno z moich najpyszniejszych „wybryków” kulinarnych:)
Słuchajcie, nie mogę się powstrzymać, aby go nie pić. Mleczko jest bardzo pożywne, ma mnóstwo składników odżywczych w dodatku w smaku jest przepyszny. Ma działanie relaksujące, odżywcze i zdrowotne. Świetnie rozgrzewa i ociepla cały organizm. Idealny dla zmarzniętych hashimotek:)
Ciepłe, lekko pikantne i pięknie żółte jest idealnym napojem na zakończenie dnia. Czy wiesz, że kurkumę uznaje się za królowa przypraw! To dzięki jej silnym właściwościom przeciwzapalnym. Wspomaga enzymy wątrobowe pomagając im „wypłukać” toksyny i substancje rakotwórcze z organizmu. Dr Saraswati Sukumar, onkolog z Uniwersytetu Johna Hopkinsa, potwierdza skuteczność przyprawy także w walce z cukrzycą, w przyśpieszaniu gojenia ran i w zwalczaniu stanów zapalnych oraz w redukowaniu ryzyka wystąpienia raka.W przeciwieństwie do tradycyjnych leków, kurkuma działa bez żadnych skutków ubocznych!
Mleczko kurkumowe jest też idealne na choroby skóry w tym trądzik i wypryski, wspomaga układ trawienny w tym zaburzenia pracy wątroby, choroby neurodegeneracyjne w tym chorobę Parkinsona, świetne przy artretyzmie.
Kurkumę stosuje się ją także w leczeniu nowotworów. Zawarta w kurkumie, kurkumina jest silnym antyoksydantem i niszczy wolne rodniki, odpowiedzialne za uszkodzenia komórek.
Dzięki gotowaniu siła i moc kurkuminy zostaje podwojona, a jej przeciwzapalne właściwości zostają wzmocnione.
Mleczko kurkumowe, to jedno z moich najpyszniejszych „wybryków” kulinarnych:)
Słuchajcie, nie mogę się powstrzymać, aby go nie pić. Mleczko jest bardzo pożywne, ma mnóstwo składników odżywczych w dodatku w smaku jest przepyszny. Ma działanie relaksujące, odżywcze i zdrowotne. Świetnie rozgrzewa i ociepla cały organizm. Idealny dla zmarzniętych hashimotek:)
Ciepłe, lekko pikantne i pięknie żółte jest idealnym napojem na zakończenie dnia. Czy wiesz, że kurkumę uznaje się za królowa przypraw! To dzięki jej silnym właściwościom przeciwzapalnym. Wspomaga enzymy wątrobowe pomagając im „wypłukać” toksyny i substancje rakotwórcze z organizmu. Dr Saraswati Sukumar, onkolog z Uniwersytetu Johna Hopkinsa, potwierdza skuteczność przyprawy także w walce z cukrzycą, w przyśpieszaniu gojenia ran i w zwalczaniu stanów zapalnych oraz w redukowaniu ryzyka wystąpienia raka.W przeciwieństwie do tradycyjnych leków, kurkuma działa bez żadnych skutków ubocznych!
Mleczko kurkumowe jest też idealne na choroby skóry w tym trądzik i wypryski, wspomaga układ trawienny w tym zaburzenia pracy wątroby, choroby neurodegeneracyjne w tym chorobę Parkinsona, świetne przy artretyzmie.
Kurkumę stosuje się ją także w leczeniu nowotworów. Zawarta w kurkumie, kurkumina jest silnym antyoksydantem i niszczy wolne rodniki, odpowiedzialne za uszkodzenia komórek.
Dzięki gotowaniu siła i moc kurkuminy zostaje podwojona, a jej przeciwzapalne właściwości zostają wzmocnione.
Przepis na mleczko kurkumowe Kasi Gurbackiej
SKŁADNIKI NA 1 porcję
1 szklanka mleka kokosowego (2 łyżki mleka kokosowego z puszki+3/4 szklanki wody)
1 mała łyżeczka cynamonu
1 mała i płaska łyżeczka miodu naturalnego (u mnie lipowy)
1 mała łyżeczka kurkumy
1 mała łyżeczka oleju kokosowego (opcjonalnie, ja dodaję bo lepiej mi smakuje)
2 cm kawałek laski wanilii
2 plasterki świeżego imbiru
szczypta soli morskiej
WYKONANIE
W garnuszku podgrzać mleko kokosowe, dodać wszystkie przyprawy: kurkumę,cynamon,goździka, imbir, wanilię i sól. Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować około 2 minut. Dodać olej kokosowy, dokładnie wymieszać i przelać do kubeczka. Idealnie smakuje jeszcze ciepłe:)
zródło : http://gurbacka.pl/przeciwzapalne-mleczko-kurkumowe-kasi-gurbackiej/
SKŁADNIKI NA 1 porcję
1 szklanka mleka kokosowego (2 łyżki mleka kokosowego z puszki+3/4 szklanki wody)
1 mała łyżeczka cynamonu
1 mała i płaska łyżeczka miodu naturalnego (u mnie lipowy)
1 mała łyżeczka kurkumy
1 mała łyżeczka oleju kokosowego (opcjonalnie, ja dodaję bo lepiej mi smakuje)
2 cm kawałek laski wanilii
2 plasterki świeżego imbiru
1 mała łyżeczka cynamonu
1 mała i płaska łyżeczka miodu naturalnego (u mnie lipowy)
1 mała łyżeczka kurkumy
1 mała łyżeczka oleju kokosowego (opcjonalnie, ja dodaję bo lepiej mi smakuje)
2 cm kawałek laski wanilii
2 plasterki świeżego imbiru
szczypta soli morskiej
WYKONANIE
W garnuszku podgrzać mleko kokosowe, dodać wszystkie przyprawy: kurkumę,cynamon,goździka, imbir, wanilię i sól. Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować około 2 minut. Dodać olej kokosowy, dokładnie wymieszać i przelać do kubeczka. Idealnie smakuje jeszcze ciepłe:)
zródło : http://gurbacka.pl/przeciwzapalne-mleczko-kurkumowe-kasi-gurbackiej/
poniedziałek, 20 marca 2017
Pożegnaj się z okularami i popraw swój wzrok używając tego wspaniałego przepisu!
Zdrowie i Uroda
Wielu ludzi na całym świecie mają problemy ze wzrokiem. Problem ten dotyka ludzi w każdym wieku, w tym dzieci. Jednak nie trzeba się martwić, ponieważ lekarz Rosjanin Władimir Pietrowicz Filatov odkrył lekarstwo, które może być używane do naprawy uszkodzonej wizji i może zapobiec dalszemu pogarszaniu się wzroku.
zródło : http://www.opowiastka.com/pozegnaj-sie-okularami-popraw-swoj-wzrok-uzywajac-tego-wspanialego-przepisu/
Wielu ludzi na całym świecie mają problemy ze wzrokiem. Problem ten dotyka ludzi w każdym wieku, w tym dzieci. Jednak nie trzeba się martwić, ponieważ lekarz Rosjanin Władimir Pietrowicz Filatov odkrył lekarstwo, które może być używane do naprawy uszkodzonej wizji i może zapobiec dalszemu pogarszaniu się wzroku.
Składniki potrzebne do tego środka:
- 100 gr żelu aloesowego
- 300 gr ekologicznego miodu
- 500 gr rozdrobnionych orzechów włoskich
- 1 szklanka soku z cytryny
Przygotowanie:
Poświęć kilka liści aloesu, umyj je dokładnie i zagotuj. Zostaw je na 10 dni, po tym czasie posiekaj je i przecedź sok z liści. Następnie wymieszaj sok z resztą składników i w tym momencie środek jest gotowy do użycia.
Spożywanie:
Wszystko co musisz zrobić, to zużywaj jedną łyżkę tego wspaniałego roztworu 30 minut przed każdym posiłkiem, codziennie. Nie tylko będziesz chronić swój wzrok, ale także poprawisz swoje zdrowie. Co więcej, ten naturalny środek jest również przydatny do stymulowania metabolizmu i może pomóc w leczeniu różnych chorób, takich jak:
- Choroby układu oddechowego
- Choroby endokrynologiczne
- Choroby sercowo-naczyniowe
- Gruźlica
- Problemy skórne
- Zapalenia
- Choroba nerek
- Choroby przewodu pokarmowego
- Zachwianie równowagi hormonalnej
Nie wahaj się spróbować!
zródło : http://www.opowiastka.com/pozegnaj-sie-okularami-popraw-swoj-wzrok-uzywajac-tego-wspanialego-przepisu/
czwartek, 24 listopada 2016
Naturalne kosmetyki do włosów. Przepisy na roślinne toniki, maski, odżywki
Roślinna pielęgnacja włosów ma wiele zalet - jest tania i pozbawiona dodatków chemicznych. Do przygotowania nawilżających masek, odżywczych toników i wcierek do włosów możesz użyć znanych przypraw i ziół wykorzystywanych w kuchni. Po takiej kuracji włosy będą nie tylko odżywione, ale także pachnące.
Zioła i przyprawy, których używasz w kuchni, często mają zastosowanie w pielęgnacji włosów. Rozmaryn i bazylia, znane jako doskonałe włoskie przyprawy, są również stosowane do produkcji domowych kosmetyków ziołowych. Pachnąca lawenda może spełniać rolę odżywki, a siemię lniane odżywi cienkie i zniszczone włosy. Kiedy w domu zabraknie dobrej maski do włosów, sięgnij po sprawdzone domowe receptury i w łatwy sposób wykonaj odżywczą wcierkę, tonik lub ziołową płukankę.
Domowa maseczka na włosy z Italii
Dobrze wszystkim znana bazylia używana we włoskich daniach sprawdza się również w roli ziołowego kosmetyku do włosów. Roślina zawiera magnez, dzięki czemu wzmacnia cebulki włosowe, chroni włosy przed łamaniem się i stymuluje ich porost. Maseczka z bazylii będzie odpowiednia dla osób z włosami kręconymi, łamiącymi się, suchymi albo z łupieżem. W moździerzu lub podobnym naczyniu rozgnieć garść listków bazylii i garść górskich płatków owsianych. Tak przygotowaną masę zalej odrobiną wrzątku, rozgnieć widelcem i odstaw na 5 minut pod przykryciem. Po wystygnięciu nałóż maskę na skórę głowy, zaczynając od czubka i wmasuj. Zmyj letnią wodą po 15 minutach. Świeżą bazylię znajdziesz na bazarku lub w supermarkecie.
Płukanka z czarnej herbaty na pogłębienie koloru
Czarna herbata często zostawia w kubku brązowy osad? I bardzo dobrze! Dzięki swoim barwnikom i antyoksydantom dobrze zaparzona jest naturalną płukanką zmniejszającą widoczność pierwszych siwych włosów lub odrostów u brunetek. Zmniejsza też wypadanie włosów spowodowane zbyt częstym szczotkowaniem i używaniem gumki. Dwie łyżeczki sypanej czarnej herbaty dobrej jakości zalej wrzątkiem i odstaw na 10 minut do zaparzenia. Po tym czasie wymieszaj herbatę, ostudź i wyrzuć fusy. Płucz włosy z głową spuszczoną w dół, uważając, żeby się nie pobrudzić. Wysusz je ręcznikiem, najlepiej w ciemnym kolorze.
Maska z siemienia lnianego na cienkie włosy -kwasy omega 3 i witamina E zawarte w mielonych ziarnach lnu ułatwią rozczesywanie kosmyków, dodadzą włosom blasku i pozostawią je gładkie. Z kolei polisacharydy skrobiowe stanowiące budulec rośliny wzmocnią strukturę słabych, cienkich włosów. Picie siemienia bardzo dobrze wpływa na kondycję włosów od środka, a jak wykorzystać roślinę od zewnątrz? Do dużego kubka lub garnuszka wsyp dwie łyżeczki siemienia lnianego. Zalej wrzątkiem albo gorącą wodą i mieszaj non stop przez 5 minut. Odstaw do ostygnięcia. Klei przelej do czystego kubka, oddzielając płyn od ziarenek. Nałóż na włosy od nasady i schowaj je pod czepkiem. Zmyj maseczkę po 10 – 20 minutach.
Bakteriobójcza odżywka z lawendy
Lawenda to jedno z najpiękniej pachnących ziół, dlatego jej stosowanie jest i zdrowe, i przyjemne. Roślina ma właściwości
antyseptyczne i bakteriobójcze. Pomaga spowolnić wypadanie włosów i zmniejszyć łuszczenie się skóry czaszki. Jeśli jesteś osobą niecierpliwą, od razu sięgnij po olejek z lawendy. Używaj go jak odżywki bez względu na typ włosów. Z suszonych kwiatów zioła możesz zrobić delikatną płukankę. Zalej garść kwiatów gorącą wodą lub zaparz je w kawiarce. Ostudzonym naparem płucz włosy.
Płukanka z rozmarynu poprawiająca kondycję włosów
Rozmaryn jest kolejną przyprawą, którą możesz na chwilę pożyczyć z kuchni. Witamina A i flawonoidy zawarte w drobnych igiełkach to składniki wzmacniające ogólną kondycję włosów, idealne dla fryzury zmęczonej pogodą, wiatrem albo słońcem. Oprócz tego roślina pobudza cyrkulację krwi, ponieważ zawiera witaminę C, dzięki której włosy rosną szybciej i gęściej. Zrób mocny napar z rozmarynu w kawiarce i po ostudzeniu płucz włosy. Wykorzystaj do tego normalne zioła kupione w sklepie spożywczym.
Wcierka z rzeżuchy na porost włosów
Rzeżucha kojarzy ci się tylko z Wielkanocą? Spróbuj zrobić z niej ziołowy kosmetyk do włosów. Wcierka z tej roślinki może nie pachnie zbyt ładnie, ale za to świetnie stymuluje porost włosów. Garść świeżej rzeżuchy wyhodowanej w domu rozgnieć w dłoniach i wetrzyj w skórę głowy. Zawiąż włosy ręcznikiem zwilżonym gorącą wodą. Po 15 minutach umyj głowę delikatnym szamponem.
Wzmocniony tonik z bylicy na łamliwe włosy
Bylica boże drzewko to niepozorna roślina, która bogata jest w olejki eteryczne, arbutynę, garbniki i flawonoidy. Wszystkie te składniki potrafią wzmocnić strukturę włosa i ograniczyć łamliwość. Najlepiej ziołowy napar stosować w postaci wcierki wzmocnionej alkoholem. 100 g bożego drzewka gotuj przez 5 minut na małym gazie. Zostaw pod przykryciem do wystygnięcia, a następnie przecedź przez sitko. Wywar połącz z kieliszkiem czystej wódki lub spirytusu. Tonik możesz przechowywać w lodówce lub ciemnym, chłodnym miejscu przez około dwa miesiące. Małą łyżeczkę kosmetyku nałóż na dłonie, a następnie wetrzyj w skórę głowy.
Suplement na włosy domowej roboty
Skrzyp znasz pewnie z suplementów diety, które wzmacniają kondycję włosów, paznokci i skóry. Rzeczywiście, ta roślinka potrafi naprawić wiele niedociągnięć natury i upiększyć każdego. Możesz ją pić lub stosować razem z lucerną posiadającą mangan , żelazo,cynk i witaminy z grupy B1, B2, B12. Do garnka wsyp łyżkę stołową suszonego skrzypu i łyżkę lucerny siewnej. Zalej zioła szklanką gorącej wody i gotuj przez dwie minuty. Napar wcieraj we włosy dwa razy w tygodniu.
Domowa pokrzywka na włosy
W kawiarce zaparz suszoną pokrzywę. Odstaw do ostygnięcia. Następnie do wywaru dodaj sok z połówki cytryny i łyżeczkę octu jabłkowego. Wymieszaj i płucz w wywarze umyte włosy. Składniki działają oczyszczająco i zmniejszają ilość łoju. Płukanka polecana jest dla włosów przetłuszczającyh się do stosowania co drugi dzień. Przy włosach normalnych można jej używać raz w miesiącu dla oczyszczenia skóry głowy.
Rozjaśniający włosy szampon z rumiankiem
Dwie czubate łyżki suszonych koszyczków rumianku wrzuć do rondelka. Zalej szklanką wrzącej wody i gotuj 2 dwie minuty. Zdejmij rondel z ognia i poczekaj, aż napar ostygnie. Następnie dodaj połowę soku z cytryny i wymieszaj. Do płynu dolej łyżkę szamponu dla niemowląt, wymieszaj całość i przykryj. Po 5 minutach domowy szampon jest gotowy. Działa oczyszczająco i delikatnie rozjaśnia włosy. Najlepiej sprawdzi się przy włosach blond i włosach delikatnych, łamliwych.
Autor: Katarzyna Zielińska
zródło:
http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/wlosy/naturalne-kosmetyki-do-wlosow-przepisy-na-roslinne-toniki-maski-odzywk_44159.html
niedziela, 19 października 2014
Pierwiastki w kosmetyce
Zdrowie i Uroda
Mikroelementy i makroelementy to nie tylko mozolna wyliczanka
pierwiastków na lekcji chemii, ale również nieocenieni pomocnicy w
staraniach o zachowanie pięknego wyglądu. Nie zawsze wiemy jednak jaka
jest ich funkcja. Przypomnijmy więc sobie w jaki sposób poszczególne z
nich wpływają na naszą skórę.
Wapń - działa antyalergicznie i przeciwzapalnie. Poprawia nawilżenie i elastyczność skóry. Zapobiega przedwczesnemu jej starzeniu.
Fosfor - przyspiesza regeneracje i odnowę komórek, dzięki czemu skóra dłużej pozostaje młoda. Wspomaga gojenie ran i stanów zapalnych.
Magnez
- przyspiesza procesy regeneracji skóry. Działa tonizująco na skórę i
zapobiega jej przedwczesnemu starzeniu się. Poprawia jędrność i napięcie
skóry.
Chlor - przede wszystkim wspomaga oczyszczanie skóry z toksyn, ale też wspomaga przenikanie substancji odżywczych w jej głąb.
Krzem
- pobudza fibroblasty do produkcji włókien kolagenowych. Uszczelnia
naczynia krwionośne. Reguluje poziom wydzielanego sebum, oczyszcza
ujścia gruczołów łojowych i działa przeciwzapalnie. Ponadto, znakomicie
wpływa na poprawę kondycji kruchych i łamliwych włosów oraz paznokci.
Gdyby tego było mało - bardzo dobrze przeciwdziała nadmiernej
potliwości.
Selen - to bardzo silny
antyoksydant, niezbędny do opóźniania procesów starzenia. Poprawia
napięcie, jędrność i elastyczność skóry, a także reguluje poziom
nawilżenia.
Sód i potas - regulują
gospodarkę całego organizmu. Wpływają na poziom natłuszczenia i
nawilżenia skóry. Wspomagają walkę z trądzikiem i regulują ilość
wydzielanego sebum.
Żelazo - ma właściwości krwiotwórcze, przez co nadaje skórze ładny i zdrowy kolor. Zapobiega „sinieniu” skóry.
Mangan
- chroni przed promieniowaniem UV i łagodzi stany zapalne. Ma silne
właściwości antyoksydacyjne i chroni skórę przed przedwczesnym
mitostarzeniem. Przyspiesza regenerację i odnowę komórek skóry.
Siarka
- posiada silne właściwości antybakteryjne i antygrzybicze. Od dawna
stosowana jest w preparatach antytrądzikowych. Ułatwia usuwanie
obumarłych komórek warstwy rogowej naskórka. Ponadto, reguluje
nawilżenie i natłuszczenie skóry. Poprawia sprężystość i napięcie skóry
oraz wygładza ją. Bardzo dobrze sprawdza się również w pielęgnacji
włosów.
Cynk - przede wszystkim
pobudza fibroblasty do produkcji włókien kolagenu i elastyny. Zapobiega
przedwczesnemu starzeniu się skóry i neutralizuje działanie wolnych
rodników. Zapobiega powstawaniu zaskórników, łagodzi zmiany zapalne,
oczyszcza i zwęża pory skórne. Hamuje nadmierne wydzielanie sebum.
Używany jest do produkcji preparatów antytrądzikowych. Tlenek cynku
wykazuje działanie ściągające. Posiada też niemały wpływ na odporność
organizmu, która manifestuje się również na skórze.
Miedź
- bierze udział w syntezie melaniny odpowiedzialnej za kolor włosów,
skóry i tęczówek. Poprawia jędrność i sprężystość skóry. Reguluje ilość
wydzielanego sebum i łagodzi zmiany zapalne. Jest bardzo silnym
antyoksydantem, wobec czego zapobiega przedwczesnemu starzeniu się
skóry. Działa więc profilaktycznie i pielęgnująco.
zródło: www.kosmetykaprofesjonalna.pl
zródło: www.kosmetykaprofesjonalna.pl
środa, 8 października 2014
Burak obniża ciśnienie
Zdrowie i Uroda
Specjaliści dowiedli
Brytyjscy uczeni ze Szkoły Medycznej w Londynie odkryli, że regularne picie soku buraczanego obniża ciśnienie krwi. Dzieje się tak za sprawą obecnych w burakach azotanów, które działają równie skutecznie co leki zbijające wysokie ciśnienie. Brytyjscy naukowcy zaobserwowali, że ciśnienie spadało już godzinę po wypiciu soku z buraków, choć efekt nasilał się po upływie trzech, czterech godzin. Regularne picie soku z buraków pomaga pozbyć się kwasu moczowego z organizmu. Ponieważ sok ten zawiera błonnik, usprawnia pracę przewodu pokarmowego i reguluje trawienie. Powinny po niego sięgać szczególnie osoby na diecie odchudzającej. Pół szklanki soku z buraków wypitej przed posiłkiem pomaga zrzucić zbędne kilogramy. Sok buraczany przeciwdziała także gniciu produktów w przewodzie pokarmowym. Buraki działają zasadotwórczo, zobojętniając nadmiar soków żołądkowych i chroniąc nas przed zgagą czy nadkwasotą.
Źródło: fitness.wp.pl
Specjaliści dowiedli
Brytyjscy uczeni ze Szkoły Medycznej w Londynie odkryli, że regularne picie soku buraczanego obniża ciśnienie krwi. Dzieje się tak za sprawą obecnych w burakach azotanów, które działają równie skutecznie co leki zbijające wysokie ciśnienie. Brytyjscy naukowcy zaobserwowali, że ciśnienie spadało już godzinę po wypiciu soku z buraków, choć efekt nasilał się po upływie trzech, czterech godzin. Regularne picie soku z buraków pomaga pozbyć się kwasu moczowego z organizmu. Ponieważ sok ten zawiera błonnik, usprawnia pracę przewodu pokarmowego i reguluje trawienie. Powinny po niego sięgać szczególnie osoby na diecie odchudzającej. Pół szklanki soku z buraków wypitej przed posiłkiem pomaga zrzucić zbędne kilogramy. Sok buraczany przeciwdziała także gniciu produktów w przewodzie pokarmowym. Buraki działają zasadotwórczo, zobojętniając nadmiar soków żołądkowych i chroniąc nas przed zgagą czy nadkwasotą.
Źródło: fitness.wp.pl
środa, 23 lipca 2014
Zdrowie i Uroda
Według dokładnych wyliczeń polskich ekspertów, w naszej strefie geograficznej synteza skórna witaminy D występuje od kwietnia do września przy zapewnieniu min. 15-minutowej ekspozycji na słońce 18% powierzchni ciała (odsłonięte ramiona i nogi) w godzinach 10-15 bez stosowania filtrów ochronnych. Natomiast od października do marca synteza skórna witaminy D praktycznie nie następuje.
Źródło: "Polskie zalecenia dotyczące profilaktyki niedoborów witaminy D", prof. dr hab. med. Anna Dobrzańska (konsultant krajowy do spraw pediatrii) i zespół ekspertów
http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/abc-odchudzania/witamina-d-sprzyja-szczuplej-sylwetce_37502.html
Według dokładnych wyliczeń polskich ekspertów, w naszej strefie geograficznej synteza skórna witaminy D występuje od kwietnia do września przy zapewnieniu min. 15-minutowej ekspozycji na słońce 18% powierzchni ciała (odsłonięte ramiona i nogi) w godzinach 10-15 bez stosowania filtrów ochronnych. Natomiast od października do marca synteza skórna witaminy D praktycznie nie następuje.
Źródło: "Polskie zalecenia dotyczące profilaktyki niedoborów witaminy D", prof. dr hab. med. Anna Dobrzańska (konsultant krajowy do spraw pediatrii) i zespół ekspertów
http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/abc-odchudzania/witamina-d-sprzyja-szczuplej-sylwetce_37502.html
Według dokładnych wyliczeń polskich ekspertów, w naszej strefie geograficznej synteza skórna witaminy D występuje od kwietnia do września przy zapewnieniu min. 15-minutowej ekspozycji na słońce 18% powierzchni ciała (odsłonięte ramiona i nogi) w godzinach 10-15 bez stosowania filtrów ochronnych. Natomiast od października do marca synteza skórna witaminy D praktycznie nie następuje.
Źródło: "Polskie zalecenia dotyczące profilaktyki niedoborów witaminy D", prof. dr hab. med. Anna Dobrzańska (konsultant krajowy do spraw pediatrii) i zespół ekspertów
http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/abc-odchudzania/witamina-d-sprzyja-szczuplej-sylwetce_37502.html
Autor: miesięcznik Zdrowie
O tym, że witamina D jest niezbędna dla zdrowych kości, wiadomo
od dawna. Ostatnie badania wskazują też na dużą rolę, jaką witamina D
odgrywa w profilaktyce otyłości, zwłaszcza jej najgroźniejszej formy,
czyli otyłości brzusznej.
Z badań amerykańskich naukowców, których wyniki zamieszczono na
łamach "American Journal of Clinical Nutrition", wynika, że dzieci,
które mają niedobór witaminy D, tyją szybciej niż dzieci z jej
prawidłowym poziomem, a w dodatku tkanka tłuszczowa odkłada się u nich
na brzuchu. Otyłość brzuszna jest tymczasem uważana za
najgroźniejszą dla zdrowia, bo towarzyszy jej otłuszczenie narządów
wewnętrznych, ten typ otyłości zwiększa też ryzyko cukrzycy typu 2 i
chorób układu krążenia.
Witamina D wytwarzana jest przez ludzki organizm pod wpływem słońca. Dobrym jej źródłem są też tłuste ryby morskie, wątróbka, jajka czy produkty mleczne wzbogacaną w tę witaminę. Najlepiej działa w duecie z wapniem (dostarcza go mleko i jego przetwory, ale też zielenina, np. natka pietruszki i rzeżucha.
Witamina D wytwarzana jest przez ludzki organizm pod wpływem słońca. Dobrym jej źródłem są też tłuste ryby morskie, wątróbka, jajka czy produkty mleczne wzbogacaną w tę witaminę. Najlepiej działa w duecie z wapniem (dostarcza go mleko i jego przetwory, ale też zielenina, np. natka pietruszki i rzeżucha.
Opalanie a synteza witaminy D
Warto wiedzieć, że naturalną syntezę witaminy D pod wpływem promieniowania UVB ogranicza stosowanie filtrów przeciwsłonecznych (nawet o 90 proc.!). Tworzy się swego rodzaju błędne koło - chroniąc się przed nowotworem skóry, "fundujemy" sobie niedobór witaminy D. Dlatego żeby zapewnić organizmowi odpowiednią dawkę witaminy D, powinniśmy dostarczać ją w diecie i stosować suplementację (zwłaszcza jesienią i zimą).Według dokładnych wyliczeń polskich ekspertów, w naszej strefie geograficznej synteza skórna witaminy D występuje od kwietnia do września przy zapewnieniu min. 15-minutowej ekspozycji na słońce 18% powierzchni ciała (odsłonięte ramiona i nogi) w godzinach 10-15 bez stosowania filtrów ochronnych. Natomiast od października do marca synteza skórna witaminy D praktycznie nie następuje.
Źródło: "Polskie zalecenia dotyczące profilaktyki niedoborów witaminy D", prof. dr hab. med. Anna Dobrzańska (konsultant krajowy do spraw pediatrii) i zespół ekspertów
http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/abc-odchudzania/witamina-d-sprzyja-szczuplej-sylwetce_37502.html
Autor: miesięcznik Zdrowie
O tym, że witamina D jest niezbędna dla zdrowych kości, wiadomo
od dawna. Ostatnie badania wskazują też na dużą rolę, jaką witamina D
odgrywa w profilaktyce otyłości, zwłaszcza jej najgroźniejszej formy,
czyli otyłości brzusznej.
Z badań amerykańskich naukowców, których wyniki zamieszczono na
łamach "American Journal of Clinical Nutrition", wynika, że dzieci,
które mają niedobór witaminy D, tyją szybciej niż dzieci z jej
prawidłowym poziomem, a w dodatku tkanka tłuszczowa odkłada się u nich
na brzuchu. Otyłość brzuszna jest tymczasem uważana za
najgroźniejszą dla zdrowia, bo towarzyszy jej otłuszczenie narządów
wewnętrznych, ten typ otyłości zwiększa też ryzyko cukrzycy typu 2 i
chorób układu krążenia.
Witamina D wytwarzana jest przez ludzki organizm pod wpływem słońca. Dobrym jej źródłem są też tłuste ryby morskie, wątróbka, jajka czy produkty mleczne wzbogacaną w tę witaminę. Najlepiej działa w duecie z wapniem (dostarcza go mleko i jego przetwory, ale też zielenina, np. natka pietruszki i rzeżucha.
Witamina D wytwarzana jest przez ludzki organizm pod wpływem słońca. Dobrym jej źródłem są też tłuste ryby morskie, wątróbka, jajka czy produkty mleczne wzbogacaną w tę witaminę. Najlepiej działa w duecie z wapniem (dostarcza go mleko i jego przetwory, ale też zielenina, np. natka pietruszki i rzeżucha.
Opalanie a synteza witaminy D
Warto wiedzieć, że naturalną syntezę witaminy D pod wpływem promieniowania UVB ogranicza stosowanie filtrów przeciwsłonecznych (nawet o 90 proc.!). Tworzy się swego rodzaju błędne koło - chroniąc się przed nowotworem skóry, "fundujemy" sobie niedobór witaminy D. Dlatego żeby zapewnić organizmowi odpowiednią dawkę witaminy D, powinniśmy dostarczać ją w diecie i stosować suplementację (zwłaszcza jesienią i zimą).Według dokładnych wyliczeń polskich ekspertów, w naszej strefie geograficznej synteza skórna witaminy D występuje od kwietnia do września przy zapewnieniu min. 15-minutowej ekspozycji na słońce 18% powierzchni ciała (odsłonięte ramiona i nogi) w godzinach 10-15 bez stosowania filtrów ochronnych. Natomiast od października do marca synteza skórna witaminy D praktycznie nie następuje.
Źródło: "Polskie zalecenia dotyczące profilaktyki niedoborów witaminy D", prof. dr hab. med. Anna Dobrzańska (konsultant krajowy do spraw pediatrii) i zespół ekspertów
http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/abc-odchudzania/witamina-d-sprzyja-szczuplej-sylwetce_37502.html
Autor: miesięcznik Zdrowie
O tym, że witamina D jest niezbędna dla zdrowych kości, wiadomo
od dawna. Ostatnie badania wskazują też na dużą rolę, jaką witamina D
odgrywa w profilaktyce otyłości, zwłaszcza jej najgroźniejszej formy,
czyli otyłości brzusznej.
Z badań amerykańskich naukowców, których wyniki zamieszczono na
łamach "American Journal of Clinical Nutrition", wynika, że dzieci,
które mają niedobór witaminy D, tyją szybciej niż dzieci z jej
prawidłowym poziomem, a w dodatku tkanka tłuszczowa odkłada się u nich
na brzuchu. Otyłość brzuszna jest tymczasem uważana za
najgroźniejszą dla zdrowia, bo towarzyszy jej otłuszczenie narządów
wewnętrznych, ten typ otyłości zwiększa też ryzyko cukrzycy typu 2 i
chorób układu krążenia.
Witamina D wytwarzana jest przez ludzki organizm pod wpływem słońca. Dobrym jej źródłem są też tłuste ryby morskie, wątróbka, jajka czy produkty mleczne wzbogacaną w tę witaminę. Najlepiej działa w duecie z wapniem (dostarcza go mleko i jego przetwory, ale też zielenina, np. natka pietruszki i rzeżucha.
Witamina D wytwarzana jest przez ludzki organizm pod wpływem słońca. Dobrym jej źródłem są też tłuste ryby morskie, wątróbka, jajka czy produkty mleczne wzbogacaną w tę witaminę. Najlepiej działa w duecie z wapniem (dostarcza go mleko i jego przetwory, ale też zielenina, np. natka pietruszki i rzeżucha.
Opalanie a synteza witaminy D
Warto wiedzieć, że naturalną syntezę witaminy D pod wpływem promieniowania UVB ogranicza stosowanie filtrów przeciwsłonecznych (nawet o 90 proc.!). Tworzy się swego rodzaju błędne koło - chroniąc się przed nowotworem skóry, "fundujemy" sobie niedobór witaminy D. Dlatego żeby zapewnić organizmowi odpowiednią dawkę witaminy D, powinniśmy dostarczać ją w diecie i stosować suplementację (zwłaszcza jesienią i zimą).Według dokładnych wyliczeń polskich ekspertów, w naszej strefie geograficznej synteza skórna witaminy D występuje od kwietnia do września przy zapewnieniu min. 15-minutowej ekspozycji na słońce 18% powierzchni ciała (odsłonięte ramiona i nogi) w godzinach 10-15 bez stosowania filtrów ochronnych. Natomiast od października do marca synteza skórna witaminy D praktycznie nie następuje.
Źródło: "Polskie zalecenia dotyczące profilaktyki niedoborów witaminy D", prof. dr hab. med. Anna Dobrzańska (konsultant krajowy do spraw pediatrii) i zespół ekspertów
http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/abc-odchudzania/witamina-d-sprzyja-szczuplej-sylwetce_37502.html
wtorek, 8 lipca 2014
Odżywianie mózgu
Zdrowie i Uroda
Na przestrzeni ostatnich lat, ze zwiększoną uwagą prowadzi się badania
nad rolą jaką odgrywa racjonalne żywienie organizmu człowieka w rozwoju
i funkcjonowaniu mózgu. Obejmują one różne dyscypliny, głównie nauki
medyczne i żywieniowe. Zwrócono uwagę na procesy kształtowania się i
rozwoju mózgu od wieku niemowlęcego do czasu jego funkcjonowania w
późniejszych okresach życia. Szczególny nacisk położono na problematykę
właściwego, racjonalnego odżywienia tego najważniejszego organu jakim
jest mózg ludzki. W świadomości ludzkiej istnieje słuszne z naukowego
punktu widzenia przekonanie, że poprzez odżywianie organizmu w istotny
sposób oddziałujemy na funkcjonowanie mózgu.
Zarówno pokarm jak i inne spożyte substancje wpływają na nasze
nastroje, zachowanie, emocje, sposób myślenia. Mózg bardzo szybko
reaguje na właściwą dietę i prawidłowe odżywianie się.
Stwierdzono, że dostarczanie odpowiednich ilości i wysokiej jakości
składników odżywczych w sposób istotny kształtuje poziom intelektualny
człowieka. Wykazano, że dzieci które od okresu wczesnego rozwoju nie
otrzymywały niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu
składników odżywczych takich jak; białka, tłuszcze, związki mineralne
czy witaminy np. kwas foliowy, wykazywały niższy współczynnik
inteligencji IQ do czasu kiedy osiągały wiek szkolny. Istnieją naukowe
dowody świadczące o występowaniu takich zagrożeń, mają one podstawy w
uzyskanych wynikach badań porównawczych przeprowadzonych w krajach
rozwijających się, gdzie występują dotkliwe niedobory żywności.
Nawet w rozwiniętych pod względem gospodarczym krajach jak
USA czy Kanada, również odnotowuje się wśród dzieci pewien procent nie
otrzymujących właściwie skomponowanych racji pokarmowych. Dzieci takie
określano mianem „potomstwa doświadczonego”, współcześnie w USA zwykło
się nazywać je „pozbawionymi kultury żywienia”. Należy zaznaczyć, że w
krajach Ameryki Północnej nie stwierdza się tak drastycznych deficytów
żywieniowych, jak w ubogich krajach trzeciego świata. Podobna sytuacja
ma miejsce w Europie, gdzie w poszczególnych krajach spotyka się
niedożywienie dzieci, jednak poważne deficyty żywieniowe są na szczęście
rzadkie.
Przez wiele lat panowało niesłuszne przekonanie jakoby
„plastyczność” mózgu ludzkiego, rozumiana jako jego zdolność
rozpoznawania, uczenia czy zapamiętywania oraz możliwości zmian
optymalnego funkcjonowania, odnosiły się jedynie do młodych
rozwijających się mózgów dzieci. Powszechnie uważano, że wraz z procesem
starzenia się oraz w wyniku urazów, następują krytyczne zmiany w
funkcjonowaniu mózgu, powodowane zanikaniem komórek, które są naturalnym
trwałym i nieodwracalnym procesem wieku dojrzałego. Badania naukowe
ostatniej dekady wykazały, że poprzez stymulowanie odpowiednim
żywieniem, tzw. nutraceutykami, jest możliwe do późnych lat zachowanie w
pełni sprawnego, dobrze funkcjonującego mózgu. Ogromną rolę
przypisuje się racjonalnemu, prozdrowotnemu odżywianiu się,
dostarczaniu organizmowi odpowiednich zasobów składników organicznych i
mineralnych oraz witamin, a także niezbędnych dodatkowych suplementów.
Dotyczy to zwłaszcza osób w wieku podeszłym jak i po przebytych urazach
czy schorzeniach. Wykazano, że u podstaw możliwości prawidłowego
funkcjonowania mózgu, w pełni wykorzystującego jego optymalne
możliwości, głównie leży racjonalne odżywianie.
Fizjologia i funkcjonowanie mózgu
Mózg będący centralnym organem istot wyższych, mimo że stanowi
zaledwie około 1 400 gram czyli 2% masy ciała, jest uważany za
najbardziej energochłonny. Pochłania 20% dostarczonych organizmowi
składników energetycznych oraz 20% wdychanego tlenu. Dlatego też w
zależności od tego jak się rzeczywiście odżywiamy, tak też myślimy, i w
takim stopniu jesteśmy sprawni intelektualnie. Pod względem anatomicznym
mózg kształtem i budową zewnętrzną przypomina owoc orzecha włoskiego.
Wykazuje miękką strukturę, ponieważ składa się głównie z frakcji
tłuszczu i wody. Około 60% suchej masy mózgu stanowi sam tłuszcz,
wchodzący w skład membran tłuszczowych. Większość tłuszczu mózgowego to
wielonienasycone kwasy tłuszczowe, których struktury zawierają dwa lub
kilka wiązań, czyniąc molekuły giętkimi. Wspomagają one utrzymanie
elastyczności i dynamicznej podatności neuronów zdolnych do
transmitowania i otrzymywania informacji oraz utrzymywania innych
funkcji komórek mózgowych np. produkcji energii czy gromadzenia wody.
Strukturę tego organu tworzy ok. 100 bilionów komórek mózgowych,
zwanych neuronami, które kierują procesami fizjologicznymi, a także
myślenia, zapamiętywnia, uczuciami wyższymi itp., ogólnie stanem bycia.
Dzięki połączeniom pomiędzy neuronami za pomocą synaps, następuje
komunikowania się międzykomórkowe polegające na przesyłaniu informacji
(związków chemicznych określanych mianem transmiterów - proces
neurotransmisji). Naturalna chemia mózgu włącza elektroniczną
komunikację pomiędzy komórkami nerwowymi tzw. neurotransmiterami.
Neurotransmitery regulują automatycznie funkcjonowanie organizmu,
ciśnienie krwi, tempo pracy serca, procesy oddychania, czucia, dotyku,
bólu oraz pomagają łączyć słowną, emocjonalną, wirtualną i kinestatyczną
pamięć. Neurotransmitery są skorelowane z nastojami, samopoczuciem i
zachowaniami, a także odgrywają znaczną rolę w procesach emocjonalnych
jak miłość czy nienawiść. Jednocześnie regulują stan uczenia się, poziom
czujności, czy gotowość do działania. Wielostronne badania medyczne
wykazały, że mózg może zmieniać się pod wpływem chronicznych bólów
głowy, a zwłaszcza po tzw. „traumie”. Może jednak powrócić do
prawidłowego funkcjonowania w wyniku właściwego żywienia. Takie zmiany
świadczą o ogromnej elastyczności mózgu.
Odżywianie mózgu
Odżywianie całego organizmu reguluje procesami wytwarzania w
mózgu neurotransmiterów. Brak koniecznych ilości energii, białka czy
związków mineralnych oraz witamin, może spowodować niewykształcenie
odpowiednio zbilansowanych ilościowo neurotransmiterów, co w efekcie
prowadzi do dysfunkcji neurotransmisyjnych przejawiających się
obniżonymi nastrojami, cierpieniem na depresje i innymi zaburzeniami w
przekazywaniu informacji, a tym samym w funkcjonowaniu całego ciała.
Dostarczając organizmowi, w tym także do mózgu, odpowiednie ilości
niezbędnych aminokwasów i innych substancji odżywczych, składników
mineralnych czy witamin przyczyniamy się do wytwarzania
neuroprzekaźników w mózgu. Właściwie dobrane pokarmy zawierające
powyższe składniki odżywcze mogą w sposób optymalny zwiększyć energię,
umysłową kreatywność i poprawić samopoczucie organizmu.
Całkowita energia niezbędna do funkcjonowania struktur mózgu jest
generowana z pożywienia, reguluje też procesem wzrostu i przemian
komórek mózgowych. Dlatego neurony potrzebują „dobrego” tłuszczu,
kompleksu mikroelementów, witamin oraz innych ważnych składników
odżywczych. Warto zaznaczyć, że neurony są bardzo wrażliwe i podatne na
czynniki toksyczne. Toksyny, które mogą zostać wprowadzone do organizmu
z pokarmem, bądź też powstają w organizmie jako produkty uboczne
przemian, są przyczyną uszkodzeń komórek mózgowych, a w efekcie mogą
powodować zaburzenia ich zachowań i wiele schorzeń.
Wewnętrzne środowisko mózgu jest integralnym elementem
procesu uczenie się, zapamiętywania, równie ważnym jak samo jego
odżywianie. Przy niedoborze właściwych składników odżywczych czy
odpowiednich ilości płynów można stwierdzi np. brak zdolności
zapamiętywania i uczenia się.
Istnieją jednoznaczne dowody naukowe, które świadczą o tym, że żywienie
odgrywa kluczową rolę i jest związane ze stanem zdrowotnym organizmu.
Niewłaściwa dieta może być przyczyną wielu chorób między innymi
cukrzycy typ 2, wysokiego ciśnienia i innych. Czynniki żywieniowe w
znacznym stopniu są przyczyną schorzeń cywilizacyjnych we współczesnym
świecie. Wśród nich należy wymienić choroby sercowo - naczyniowe,
wylewy, zawały serca, artretyzm, a nawet w szerokim zakresie rozumiane
różnego typu nowotwory. Przewlekłe choroby niezakaźne, w tym alergie,
podobnie jak dolegliwości stomatologiczne są ściśle związane ze
stosowanymi dietami, a więc odżywianiem się.
Z uwagi na budowę chemiczną struktury mózgu, której podstawowym
składnikiem organicznym jest tłuszcz oraz fakt, że mózg nie jest w
stanie magazynować energii w postaci zapasowego tłuszczu, wymaga on
nieustannej suplementacji energii przez dostarczanie pokarmu. Wykazano,
że mózg ludzki każdego dnia wykorzystuje 60% glukozy krążącej w
krwiobiegu człowieka, co stanowi około 450 kalorii. Glukoza jest źródłem
energii dla komórek mózgowych. Dla prawidłowego ich funkcjonowania
niezbędna jest zarówno glukoza jak i tlen. Muszą one nieustannie być
dostarczane organizmowi w postaci odpowiednich składników pokarmowych
będących ich nośnikami.
Odżywienie mózgu jest ściśle związane ze stanem ludzkiej pamięci.
Dlatego też, jakość i ilość spożywanej żywności nie jest obojętna
zarówno dla naszego organizmu jak i centralnego układu nerwowego, a więc
mózgu. Spożywany pokarm może wspomagać sprawność mózgu lub ją
pogarszać,
a czasem wręcz „niszczyć”. Racjonalnie i właściwie odżywiony mózg
odznacza się zdrowotnością i wykazuje duże zdolności kreatywne.
Zwiększenie jego funkcjonowania w tym zakresie jest możliwe dzięki
stosowaniu prozdrowotnej żywności, właściwej diety oraz dostarczaniu
centralnemu systemowi nerwowemu wymaganej ilości naturalnych,
ekologicznych płynów – wody, obok określonych składników pokarmowych
będących źródłem energii.
Mózg miedzy innymi z powodu wysokiej zawartości tłuszczu jest w sposób
szczególny narażony na uszkodzenia i wymaga wysokiego poziomu
antyoksydantów dla ochrony.
Naturalny pokarm i produkty odżywcze dla mózgu
Jak ważnym zagadnieniem jest odżywienie mózgu świadczy jego
funkcjonowanie na przestrzeni dłuższego okresu życia. Zmiany w mózgu
polegające na zanikaniu komórek neuronowych w wyniku procesu starzenia
się, bądź urazu, przyjmowano za naturalny, trwały i nieodwracalny
proces. Obecnie istnieje pogląd, że proces zapominania w podeszłym wieku
nie jest, czy nie musi być przykrym następstwem upływu lat, lecz jest
wynikiem gorszego przyswajania i utraty pewnych składników pokarmowych
niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania mózgu. Jednym z takich
kluczowych związków jest acetylocholina, neurotransmiter przenoszący
impulsy i informacje w mózgu. Dla ogólnego stanu zdrowia i prawidłowego
funkcjonowania mózgu niezbędny jest aminokwas cholina. Bierze ona udział
w regulacji pracy serca, oddychania, kontroli działania mięśni,
procesów spalania czy zapadania w sen. Mózg wymaga zatem dostarczenia
niezbędnych składników pokarmowych, które w starszym wieku mogą być
trudniej przyswajalne, dla dokonania neuroprzekazania impulsu z mózgu.
Jednym z ważniejszych składników odżywczych, gwarantujących prawidłowe
funkcjonowanie układów neurotransmisji są tłuszcze.
Tłuszcze
Wśród podstawowych składników pokarmowych istnieją pewne
pokarmy wydatnie poprawiające funkcjonowanie mózgu w tym np. podnoszące
pamięć czy usprawniające procesy poznawcze.
W minionych latach traktowano tłuszcze jako składniki pokarmowe
niezdrowe i niepożądane w diecie, aktualnie uważane są one za element
niezbędny w utrzymaniu funkcji komórek mózgu, ponieważ składa się on
głównie z tkanek tłuszczowych. Tłuszcz ogólnie dostarcza energii
również dla mózgu, także wówczas gdy jest ona niezbędna do przenoszenia
witamin z grupy B i innych mikro związków odżywczych pomiędzy neuronami
(wytworzenie czystego ATP) oraz uczestniczy w gromadzeniu wody.
Cholesterol – sterol zwierzęcy, który jest tłuszczem
nasyconym, często kojarzonym ze schorzeniami naczyniowo - sercowymi
(zwłaszcza gdy jego frakcje LDL występują w nadmiarze), jest ważnym
składnikiem mózgu. Odpowiednia i wystarczająca jego ilość jest
wytwarzana w organizmie, stąd rzadko jest wykorzystywany ze źródła jakim
jest pokarm.
Cholesterol stanowi podstawowy składnik strukturalny wszystkich
błon komórkowych i śródkomórkowych, a w tkance nerwowej wchodzi w skład
otoczek mielinowych. Stąd jest ważnym i niezbędnym składnikiem
zdrowego, prawidłowo funkcjonującego mózgu. Jest on również istotnym
prekursorem wielu składników sterydowych oraz witaminy D3 i w sposób
ciągły produkowany jest w organizmie (cholesterol endogenny) w
odpowiednich, wystarczających ilościach. Jedynie około 20-40% tego
składnika pochodzi z diety. Z tego względu istnieje potrzeba
ograniczania pobierania cholesterolu w dobowej racji pokarmowej do 300
mg, zwłaszcza, że jego nadmiar w organizmie (hipercholesteronemia) jest
przyczyną wielu poważnych schorzeń naczyniowo-sercowych i innych,
szczególnie groźna jest jego frakcja LDL tzw. „zły cholesterol”.
Najbardziej pożądanymi z żywieniowego punku widzenia są
tłuszcze zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe typu omega-3 i
omega-6. Występują one w znacznych ilościach w mięsie ryb, nasionach i
orzechach, w roślinach o ciemnych liściastych (szpinak, kapusta włoska)
oraz oliwkach, ziarnach kukurydzy, słonecznika i ich olejach
(kukurydzianym, słonecznikowym). Kwasy tłuszczowe omega-3, szczególnie
dokozaheksaenowy (DHA), eikozapantaenowy (EPA) i arachidonowy (ARA)
poprawiają sprawność działania mózgu w każdy wieku. Wykazano, że kwasy
te stymulują rozwój mózgu w okresie niemowlęcym, poprzez nastolatki do
dorosłości, a nawet w późniejszych latach, pobudzając aktywne ośrodki
poznawcze, zwiększają sprawność pamięci i zapobiegają zanikowi procesów
rozpoznawczych. Stąd dla poprawy procesu zapamiętywania zalecane jest
spożywanie tłustych ryb typu halibut, tuńczyk, makrela, łosoś czy
sardynka. Zawierają one znaczne ilości kwasów tłuszczowych omega-3,
które wspomagają funkcjonowanie mózgu. Zawierają również jod, który
pomaga utrzymać właściwy poziom metabolizmu i ogólnego stanu zdrowia.
Podobnie ważnym pierwiastkiem jest cynk biorący udział w wytwarzaniu
serotoniny (poprawia samopoczucie) i GABA – kwasu gamma aminomasłowego,
głównego neuroprzekaźnika w komórkach nerwowych.
Podobnie cennym naturalnym pokarmem dla mózgu jest olej z
oliwek, szczególnie z pierwszego tłoczenia. Charakteryzuje się
obecnością dużych ilości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i
-6, wydatnie poprawiających pamięć i funkcjonowanie systemu nerwowego.
Dodatki wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 do podstawowego
pożywienia dzieci (7 do 9 lat) poprawiły zdolności werbalne i pamięć.
Natomiast kwasy tłuszczowe nasycone i „trans” są zarówno
problemem samym w sobie jak i z powodu przemieszczania „dobrego”
tłuszczu. Tworząc sztywne membrany komórek mózgowych osłabiają ich
giętkość i utrudniają zasadniczą komunikację komórek, zaburzają
cyrkulację systemu przepływu tlenu do mózgu i usuwania metabolitów z
mózgu. Kwasy typu „trans” gromadzą się zwłaszcza w synapsach i mogą
wpływać na koordynacje na poziomie wzrok-mózg. Wysoka zawartość kwasów
nasyconych w diecie obniża przyswajalność magnezu, co prowadzi do
dalszych dysfunkcji mózgu. Jak powszechnie wiadomo kwasy te wykazują
silne działanie hipercholesterolemiczne – podnosząc koncentrację
cholesterolu we krwi.
W badaniach z udziałem szczurów wykazano, że zwierzęta żywione wysokimi
dawkami kwasów tłuszczowych „trans” i kwasami nasyconymi miały większe
trudności z nauczeniem się zadania doświadczalnego, w porównaniu do
żywionych olejem sojowym. Można przypuszczać zatem, że dzieci żywione
głównie przetworzonymi produktami typu krakersy, frytki czy pieczonym
mięsem, zawierającymi kwasy tłuszczowe „trans” i nasycone, będą
rozwijały mózg gorzej niż dzieci żywionych gotowanymi rybami, masłem
orzechowym, sałatkami z olejem z oliwek czy słonecznika, jajkami oraz
chudym mięsem.
Fosfolipidy należą do wysoce bioaktywnych związków
występujących w mózgu. Są naturalnymi „blokami” budulcowymi tego organu.
Fosfatydo - seryny aktywują pamięć umysłową i zwiększają mentalną
wydajność. Alfa –glicerofosfatydo - cholina jest źródłem choliny,
prekursora neurotransmitera acetylocholiny. Generalnie związki te
pomagają utrzymać biegłość, bystrość poznawczą, zdolność uwagi, pamięć w
populacjach starzejących się. Zwiększona aktywność intelektualna
obejmuje rejon przedniego płata mózgowego, który kieruje kompleksowo
myśleniem, podejmowaniem decyzji, koncentracją, uwagą itp. Przy
niedoborze choliny mózg zmuszony jest do pobierania jej z innych jego
części, zaczyna niejako „jeść samego siebie”, celem podtrzymania funkcji
życiowych organizmu tj. regulacji serca czy płuc.
Mózg nie magazynuje energii w żadnej formie, ani tłuszczu
(zapasowego), ani glikogenu (zbudowanego z molekuł glukozy), musi zatem
być cały czas właściwie odżywiany.
Białka
Ważnym i niezbędnym dla mózgu składnikiem odżywczym jest
białko, którego podstawową jednostką budulcową są aminokwasy. Tworzą one
receptory, stanowiące struktury osadzone w membranach
neurotransmiterów. Ich obecność ułatwia komunikację pomiędzy komórkami,
zabezpieczając w ten sposób neurotransmisję. Białka o najwyższej
wartości biologicznej, zawierając wszystkie niezbędne aminokwasy
(egzogenne) występują w jajach kurzych, mleku i jego pochodnych (np.
jogurt). Dostarczają organizmowi oraz mózgowi cennych aminokwasów
tyrozyny czy tryptofanu oraz innych substancji, jak lecytyny i choliny.
Ta ostatnia wchodzi w skład acetylocholiny podstawowego neurotransmitera
odpowiedzialnego za koncentrację, uwagę, proces skupiania się,
koordynacji mięśni, pojemności i przywracania pamięci.
Niezbędnym aminokwasem egzogennym dla prawidłowego odżywienia mózgu
jest tryptofan, dostarczany między innymi wraz z białkiem „białego”
mięsa indyczego czy mleka. Aminokwas ten wykorzystywany jest do
wytwarzania w mózgu serotoniny naurotransmitera kształtującego nastroje
czy odczucia i dobrego samopoczucia. Stwierdzona i występująca w
znacznych ilościach w migdałach, awokado, bananach, mięsie tyrozyna
bierze zaś udział w powstawaniu dopaminy i norepinephiryny związanej z
odczuwaniem doznań takich jak entuzjazm, motywacja, czujność,
koncentracja.
Dobrym źródłem białka o wysokiej wartości biologicznej są wśród białek
roślinnych orzechy i surowe migdały, które zawierają znaczne ilości
„dobrego tłuszczu” i obfite ilości cennych witamin i minerałów (Zn, Se,
K, Mg). Jednak zabiegi technologiczne typu prażenie, smażenie, czy
pieczenie np. orzechów, migdałów, kurczaków, przysmażone masło itp.
pozbawia je kwasów tłuszczowych nienasyconych. Uszkodzony tłuszcz i jego
frakcje ulegają przekształceniu w niepożądane kwasy tłuszczowe nasycone
i „trans”, obniżając ich wartość biologiczną, a zwiększające
kaloryczność tych pokarmów.
Ostatnio przeprowadzone badania sugerują, że przed uszkodzeniami
komórek mózgowych, polegającymi na wytwarzaniu proteiny zwanej β-
amyloidem chroni i zapobiega spożywanie soku jabłkowego. Beta-amyloid
przyczynia się do utraty pamięci i demencji. Stwierdzono również jego
występowanie, w znaczących ilościach, u osobników cierpiących na chorobę
Alzheimera.
Węglowodany
Przyswajalne węglowodany wykorzystywane są w ustroju do:
- zaopatrywania komórek w energię,
- regulacji metabolizmu,
- wytwarzania substancji strukturalnych i biologicznie czynnych,
- pobudzania zmysłów i kontroli pobierania pokarmu.
Spożyte z pokarmem węglowodany pod działaniem enzymów amylolitycznych
rozkładane są do cukrów prostych. Glukoza jest praktycznie jedynym
cukrem występującym w ustroju w stanie wolnym, którego główną funkcją
jest dostarczanie komórkom niezbędnej do życia energii. Komórki mózgu i
czerwonych krwinek (erytrocyty) mogą czerpać energię zasadniczo tylko z
glukozy. Ocenia się, że mózg zużywa dziennie ok. 140 g glukozy, a
czerwone krwinki ok. 40 g. Prawidłowe działanie mózgu i przenoszenie
tlenu przez erytrocyty wymaga utrzymania poziomu glukozy we krwi w
zakresie 70 – 115 mg/100 cm3. Przy niewystarczającej podaży węglowodanów
z pokarmem, poziom glukozy we krwi obniża się i uruchamiane są rezerwy
zawarte w wątrobie, aminokwasach lub lipidach (glicerol). Może to jednak
być niewystarczające dla potrzeb mózgu i erytrocytów, dlatego
pożywienie powinno zawsze dostarczać minimum 50 g glukozy dziennie,
oczywiście w formie przyswajalnych węglowodanów.
Bardzo przydatnymi i zalecanymi pod względem dietetycznym, są
węglowodany występujące w postaci włókna pokarmowego, ze względu na
wolniejsze tempo rozkładu jego frakcji do przyswajalnych cukrów
prostych. Zawarte w ziarnach zbóż i produktach z całego ziarna,
warzywach, owocach oraz innych pokarmach, zalecane są do spożycia w
codziennych racjach pokarmowych.
„Najsłodszym” pokarmem dla mózgu jest miód, który istotnie zwiększa,
czy poprawia i przywraca pamięć oraz zapobiega powstawaniu wolnych
rodników powodujących uszkodzenia komórek. Zawarte w nim składniki
powodują uruchomienie w mózgu mechanizmów odpowiedzialnych za
wyciszenie, uspokojenie, obniżenie nadpobudliwości, co w efekcie ułatwia
zasypianie.
Witaminy
W odniesieniu do mózgu istnieją pewne pokarmy zasobne w
witaminy określane mianem „witamin pamięci”, które skutecznie wzmagają
czy podnoszą pamięć, a tym samym usprawniają funkcjonowanie mózgu.
Antyoksydacyjne witaminy takie jak witamina E, C i β- karoten zostały w
sposób szczególny powiązane z obniżaniem ryzyka schorzeń wieku
dojrzałego, a więc redukcją utraty zdolności poznawczej mózgu, demencji
czy choroby Alzheimera. Badania kliniczne wykazały, że pobieranie wit. E
powodowało spowalnianie tempa obniżania się procesu poznawczego oraz
redukcję ryzyka wystąpienia zaburzeń pamięci. Również pobieraniu
witaminy C, czy obu tych witamin jednocześnie, a także β- karotenu
towarzyszyły lepsze wyniki uzyskane w testach poznawczych.
Doskonałym źródłem witamin i antyoksydantów są naturalne owoce i
warzywa, zwłaszcza pochodzące z ekologicznych terenów. Poprawiają one
pamięć oraz cyrkulację przepływu krwi do mózgu dotleniając go. Wśród
nich na uwagę zasługują borówka czarna, czarna porzeczka, truskawki,
wiśnie, szparagi, rzodkiewki, pomidory, kapusta, sałaty czy słodkie
ziemniaki. Zabezpieczają one dodatkowo organizm przed nowotworami i
innymi schorzeniami związanymi ze starzeniem się organizmu, również
poprzez blokowanie powstawania wolnych rodników. Wśród warzyw krzyżowych
brokuły, kalafior, rzepa, papryka oraz szpinak (bogaty w kwasy
foliowe), obok wyżej wspomnianych, są zasobne w witaminę C i pełnią
funkcje przeciwutleniaczy, wydatnie poprawiając pamięć oraz
niejednokrotnie chronią organizm przed wylewami czy udarami mózgu.
Właściwości przeciwutleniające wykazuje także selen i β- karoten,
zawarte między innymi w produktach takich jak ciemny ryż, owies,
marchew, cebula, brukselka czy kapusta. Duże ilości witaminy E
(przeciwutleniajacej) występują w orzechach włoskich, laskowych,
migdałach, otrębach pszennych czy olejach słonecznikowym i sojowym.
Dlatego też produkty te w sposób szczególny zalecane są w dziennych
racjach pokarmowych, celem prozdrowotnego odżywiania mózgu.
Podobnie
działania pobudzające aktywność mózgu, poprzez jego ukrwienie i
dotlenienie, przypisuje się naturalnym tzw. „czerwonym owocom i
warzywom” (np. truskawki, wiśnie, pomidory rzodkiewki). Flawonoidy
(kwercetyna, kampferol, myricetina) zawarte w znacznych ilościach w
kakao, czekoladzie, zwiększają przepływ krwi przez mózg poprawiając w
ten sposób jego pracę.
Kwas foliowy (tetrahydrofoliowy), zwany kiedyś witaminą F,
może odgrywać kluczową rolę w redukowaniu, obniżaniu ryzyka schorzeń
późnego wieku, w tym choroby Alzheimera, poprzez między innymi
rozrywanie i niszczenie homocysteiny, aminokwasu który jest toksyczny
dla komórek nerwowych. Pobudza on także wzrost komórek mózgowych oraz
zwiększa produkcję czerwonych krwinek i w ten sposób stymuluje
dotlenieniem mózgu. Znaczne ilości tego kwasu zawierają szpinak, grochy,
fasolka, całe ziarna zbóż czy jaja. Natomiast witaminy z grupy B
szczególnie B12 uznano za odgrywające główną rolę w zwiększaniu
cyrkulacji przepływu krwi w mózgu i wygładzaniu włókien nerwowych.
Podsumowanie
Należy podkreślić, że nieodpowiednia dieta prowadzi do deficytu
składników pokarmowych niezbędnych dla optymalnego funkcjonowania i
aktywności mózgu, a tym samym całego organizmu człowieka. Poza
omówionymi powyżej składnikami i produktami spożywczymi, należy pamiętać
o dużej roli jaką odgrywa żywność funkcjonalna w tym probiotyki,
prebiotyki czy synbiotyki, jak również inne nutraceutyki oraz wiele
innych środków spożywczych i suplementów, istotnie stymulujących
aktywność mózgu, także w późnym okresie życia, wykazując jego
potencjalne możliwości. Bardzo ważny jest także aktywny styl życia,
polegający na ćwiczeniach, spacerach, uprawianych według indywidualnych
możliwości organizmu, ale regularnie i z odpowiednim zaangażowaniem.
Kilka porad na koniec:
1. Staraj się jeść codziennie ciemne pieczywo razowe i produkty z pełnego ziarna ( np. brązowy ryż).
2. Na drugie śniadanie i na podwieczorek jedz owoce.
3. Do obiadu koniecznie zjadaj sałatkę z mieszanki świeżych warzyw.
4. Nie zapominaj o tłuszczach rybnych i roślinnych.
5. Pij dużo wody mineralnej - wspomaga przemiany biochemiczne w mózgu.
6. Ruszaj się, ćwicz, a przynajmniej spaceruj. Oddychaj świeżym
powietrzem – wzbogacisz krew w niezbędny dla mózgu tlen. Nawet
najbardziej zdrowe posiłki bez dostatecznej ilości tlenu nie wystarczają
do sprawnego funkcjonowania pamięci – jego brak nieodwracalnie uszkadza
szare komórki.
7. Wysypiaj się. Nieprzerwany nocny sen również zapewnia odpowiednie
dotlenienie: podczas snu organizm osiąga stan naturalnego odprężenia, a
już 72 godziny bez snu wyniszczają mózg.
8. Ciągle ćwicz swoją pamięć. Dużo czytaj. Uczyć się nowych rzeczy.
Tworzysz dzięki temu nowe połączenia nerwowe w mózgu i przedłużasz swoją
sprawność umysłową.
dr hab. Alicja Siuda
prof. dr hab. Bohdan Achremowicz
zródło: http://www.zdrowa-zywnosc.pl/artykuly/27-odzywianie-mozgu
wtorek, 24 czerwca 2014
Kura sposobem na bolesne stawy
Zdrowie i Uroda
Jeśli cierpisz z powodu sztywnych, opuchniętych i bolesnych stawów, z pomocą pospieszyć Ci może… kura. Sekret tkwi w białej błonie skorupki jajka kurzego.
Wewnątrz każdej skorupki znajduje się biała, wyściełająca ją błona (przykleja się ona czasem do ugotowanego na twardo jajka, gdy próbujesz je obrać). Okazuje się, że składa się ona z cennych substancji: przede wszystkim białka, ale również w 25% z kolagenu, kwasu hialuronowego, glukozaminy oraz siarczanu chondroityny.
Są to podstawowe składniki zalecane osobom, które w naturalny sposób chcą zaradzić chorobie zwyrodnieniowej stawów.
Mówi się, że do walki z tą przypadłością skorupki jajka stosowali już ponad dwa tysiące lat temu samuraje. Kruszyli je, wymaczali w occie, filtrowali, a następnie spożywali z sokiem z cytryny.
Naukowcy pochylili się nad tą kwestią i wynaleźli sposób na wydobywanie owej błony, która zwykle przykleja się do skorupki lub rozpada na małe kawałeczki. Do tej pory nie znano sposobu na jej pozyskiwanie w ekonomiczny i naturalny sposób.
Zbadano też efekt spożywania błony na grupie amerykańskich pacjentów z problemem bólów i sztywności stawów. Przez trzydzieści dni każdy uczestnik otrzymywał jej niewielką dzienną dawkę, czyli 500 mg. Po siedmiu dniach 27,8% pacjentów zauważyło większą giętkość stawów. Po trzydziestu dniach liczba ta wzrosła do 43,7%, a odczuwalny dyskomfort w stawach zmniejszył się o 72,5%. (1)
Następnie badacze przetestowali dwie różne formy błony na nowych ochotnikach: formę normalną, stosowaną wcześniej, oraz zhydrolizowaną, czyli rozdrobnioną i wymieszaną z wodą. Po siedmiu dniach w grupie otrzymującej zhydrolizowaną formę błony skorupki jajka zauważono zmniejszenie bólów stawów o 31,3%, podczas gdy w drugiej grupie liczba ta wyniosła 18,4%.
Zdaję sobie sprawę, że liczby mogą wydawać się niejasne.
Wyobraź sobie, że nic Ci nie dolega – stanowi to poziom 0. Kiedy stawy bolą Cię w najwyższym stopniu, oznacz jako 10.
Teraz wyobraź sobie, że w zaledwie siedem dni Twój najsilniejszy ból zmniejsza się do poziomu 7, oraz że – tak jak w pierwszym badaniu – po trzydziestu dniach najdotkliwszy ból będzie już tylko na poziomie 3.
Wydaje mi się, że to bardzo cenna informacja dla osób cierpiących na bóle stawów. Na pewno jest to rzeczywista nadzieja na ponowne cieszenie się spacerami, grą w tenisa, tańcem… Zauważ również, że wszyscy pacjenci przyjmowali dzienną dawkę 500 mg. To bardzo mało: jedna kapsułka z rana wystarczy na cały dzień aktywności!
Na koniec dodam, że w badaniach nie zostały wykazane żadne efekty uboczne – nie zauważono bólów żołądka, krwawień czy problemów z wątrobą. Błona skorupki jajka jest całkowicie naturalna, pewna i niesłychanie skuteczna.
Być może jest to jedno z najważniejszych odkryć ostatnich lat w dziedzinie leczenia bólów oraz sztywności stawów. W każdym razie na pewno jest to postęp w porównaniu z obecnie polecanymi sposobami leczenia na różnych stronach internetowych, zajmujących się zdrowiem naturalnym. (Niektóre z nich zalecają „pokruszyć 7 skorupek jajka, wymieszać je z kilogramem miodu i spożywać jedną łyżeczkę każdego ranka”, np. Yahoo Health). Na szczęście już nie będziesz zmuszony do zjadania skorupek!
Życzę zdrowia!
Jean-Marc Dupuis
Źródła:
(1) Kevin J Ruff, Dale P DeVore, Michael D Leu, and Mark A Robinson Eggshell membrane: A possible new natural therapeutic for joint and connective tissue disorders. Results from two open-label human clinical studies. Clinic Interv Aging. 2009; 4: 235–240.
http://www.pocztazdrowia.pl/
Jeśli cierpisz z powodu sztywnych, opuchniętych i bolesnych stawów, z pomocą pospieszyć Ci może… kura. Sekret tkwi w białej błonie skorupki jajka kurzego.
Wewnątrz każdej skorupki znajduje się biała, wyściełająca ją błona (przykleja się ona czasem do ugotowanego na twardo jajka, gdy próbujesz je obrać). Okazuje się, że składa się ona z cennych substancji: przede wszystkim białka, ale również w 25% z kolagenu, kwasu hialuronowego, glukozaminy oraz siarczanu chondroityny.
Są to podstawowe składniki zalecane osobom, które w naturalny sposób chcą zaradzić chorobie zwyrodnieniowej stawów.
Mówi się, że do walki z tą przypadłością skorupki jajka stosowali już ponad dwa tysiące lat temu samuraje. Kruszyli je, wymaczali w occie, filtrowali, a następnie spożywali z sokiem z cytryny.
Naukowcy pochylili się nad tą kwestią i wynaleźli sposób na wydobywanie owej błony, która zwykle przykleja się do skorupki lub rozpada na małe kawałeczki. Do tej pory nie znano sposobu na jej pozyskiwanie w ekonomiczny i naturalny sposób.
Zbadano też efekt spożywania błony na grupie amerykańskich pacjentów z problemem bólów i sztywności stawów. Przez trzydzieści dni każdy uczestnik otrzymywał jej niewielką dzienną dawkę, czyli 500 mg. Po siedmiu dniach 27,8% pacjentów zauważyło większą giętkość stawów. Po trzydziestu dniach liczba ta wzrosła do 43,7%, a odczuwalny dyskomfort w stawach zmniejszył się o 72,5%. (1)
Następnie badacze przetestowali dwie różne formy błony na nowych ochotnikach: formę normalną, stosowaną wcześniej, oraz zhydrolizowaną, czyli rozdrobnioną i wymieszaną z wodą. Po siedmiu dniach w grupie otrzymującej zhydrolizowaną formę błony skorupki jajka zauważono zmniejszenie bólów stawów o 31,3%, podczas gdy w drugiej grupie liczba ta wyniosła 18,4%.
Zdaję sobie sprawę, że liczby mogą wydawać się niejasne.
Wyobraź sobie, że nic Ci nie dolega – stanowi to poziom 0. Kiedy stawy bolą Cię w najwyższym stopniu, oznacz jako 10.
Teraz wyobraź sobie, że w zaledwie siedem dni Twój najsilniejszy ból zmniejsza się do poziomu 7, oraz że – tak jak w pierwszym badaniu – po trzydziestu dniach najdotkliwszy ból będzie już tylko na poziomie 3.
Wydaje mi się, że to bardzo cenna informacja dla osób cierpiących na bóle stawów. Na pewno jest to rzeczywista nadzieja na ponowne cieszenie się spacerami, grą w tenisa, tańcem… Zauważ również, że wszyscy pacjenci przyjmowali dzienną dawkę 500 mg. To bardzo mało: jedna kapsułka z rana wystarczy na cały dzień aktywności!
Na koniec dodam, że w badaniach nie zostały wykazane żadne efekty uboczne – nie zauważono bólów żołądka, krwawień czy problemów z wątrobą. Błona skorupki jajka jest całkowicie naturalna, pewna i niesłychanie skuteczna.
Być może jest to jedno z najważniejszych odkryć ostatnich lat w dziedzinie leczenia bólów oraz sztywności stawów. W każdym razie na pewno jest to postęp w porównaniu z obecnie polecanymi sposobami leczenia na różnych stronach internetowych, zajmujących się zdrowiem naturalnym. (Niektóre z nich zalecają „pokruszyć 7 skorupek jajka, wymieszać je z kilogramem miodu i spożywać jedną łyżeczkę każdego ranka”, np. Yahoo Health). Na szczęście już nie będziesz zmuszony do zjadania skorupek!
Życzę zdrowia!
Jean-Marc Dupuis
Źródła:
(1) Kevin J Ruff, Dale P DeVore, Michael D Leu, and Mark A Robinson Eggshell membrane: A possible new natural therapeutic for joint and connective tissue disorders. Results from two open-label human clinical studies. Clinic Interv Aging. 2009; 4: 235–240.
http://www.pocztazdrowia.pl/
wtorek, 11 marca 2014
Tych produktów NIE ŁĄCZ w zdrowej diecie
Zdrowie i Uroda
Tych produktów NIE ŁĄCZ w zdrowej diecie:
Są produkty, które tylko pozornie do siebie pasują. Gdy jednak spożywamy je razem, tracą większość swoich cennych właściwości, a nawet mogą stać się szkodliwe dla organizmu. Oczywiście, jeśli poniższe produkty będziemy łączyć od czasu do czasu, nic się nie staje, ale ich nadmiar może być niekorzystny dla zdrowia.
Pomidor i ogórek
Często podajemy je w duecie – np. w sałatce albo na kanapce. Uwaga jednak – w świeżych ogórkach obecna jest askorbinaza, enzym, który niszczy witaminę C, a ta z kolei znajduje się w pomidorach. Z tego względu ogórków nie powinno się też łączyć z papryką, cykorią, cebulą czy natką pietruszki, które również są bogate w tę witaminę. Jeśli połączymy świeże pomidory i ogórki, nie zaszkodzimy sobie, ale danie będzie pozbawione cennych właściwości.
Herbata i cytryna
Zaskoczona? Niestety, dodawanie cytryny do herbaty to kiepski pomysł. Powód? W listkach herbaty obecny jest glin, który w połączeniu z sokiem z cytryny tworzy cytrynian glinu. A ten nie służy zdrowiu – odkłada się w mózgu; jego nadmiar może doprowadzić np. do rozwoju do choroby Alzheimera. Szczególnie niewskazane jest dodawanie cytryny do herbaty, jeśli znajdują się w niej liście.
Pomidor i twaróg
Jeśli twarożek, to nie z pomidorem. Dlaczego? Ma on w swoim składzie kwasy o silnym działaniu, jeżeli więc połączymy go z białym serem, obecny w twarogu wapń wejdzie w reakcję z tymi kwasami i w ten sposób wytworzą się nierozpuszczalne kryształki. Są one szkodliwe, ponieważ odkładają się w stawach, powodując stany zapalne i ból w czasie poruszania się. Do twarogu najlepiej pasuje bazylia i oliwa.
Ryba i olej
To niedobre połączenie pod względem ilości niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Działanie obecnych w rybach kwasów omega-3 mogą zaburzyć kwasy omega-6 – a tych najwięcej jest w olejach roślinnych, szczególnie słonecznikowym i kukurydzianym. Udowodniono, że duże spożycie kwasów tłuszczowych omega-6 przy niedostatku kwasów omega-3 sprzyja rozwojowi raka piersi po menopauzie.
Mięso i czerwone wino
Dlaczego do siebie nie pasują? Czerwone mięso (wieprzowina, wołowina, dziczyzna itp.) stanowią źródło białka, cynku, witaminy B12 oraz żelaza. Gdy jednak połączymy je z czerwonym winem, żelazo może się nie wchłonąć. Dzieje się tak za sprawą obecnych w winie garbników. Do czerwonego mięsa najlepiej pasuje herbata ziołowa, a jeśli mamy ochotę na wino, odczekajmy 2-3 godziny po mięsnym posiłku.
Herbata i ciasto drożdżowe
Miłośnicy tego połączenia będą rozczarowani – również w tym przypadku szkodliwe okazują się obecne w herbacie garbniki. Ograniczają one wchłanianie witaminy B1 (tiaminy), która znajduje się w cieście drożdżowym. A to bardzo potrzebna nam witamina – wpływa na układ nerwowy, przyśpiesza gojenie się ran, wykazuje działanie uśmierzające ból. Często nazywa się ją witaminą „antystresową”.
Herbata i kawa z nabiałem
Obecny w herbacie i kawie kwas szczawiowy wiąże się z wapniem pochodzącym z nabiału. W ten sposób powstają niebezpieczne szczawiany, które odkładają się jako kamienie w drogach moczowych. Poza tym organizm związanego wapnia nie może wykorzystać. Z tego powodu do tych napojów nie pasuje twaróg, jogurt, a nawet ser żółty. Do nabiału pasują natomiast herbaty ziołowe i soki.
Ryba i warzywa kapustne
Warzywa takie jak kapusta, kalafior, brukselka, brokuły, kalarepa są dobrym źródłem witamin C i E oraz siarki, potasu i sodu. Ryby (i owoce morza) są natomiast bogate w jod. Warzywa kapustne (krzyżowe) zawierają substancje wiążące jod, co uniemożliwia jego wchłanianie. Nie łączmy więc tych produktów – ryby bardziej pasują do sałaty, a warzywa kapustne do mięsa.
Kawa i mleko
Kolejny popularny duet, którego jednak nie należy spożywać w nadmiarze. Obecne w kawie kwasy utrudniają trawienie białka zawartego w mleku, co może stać się przyczyną uczucia ciężkości. Poza tym kawa z mlekiem ma sporo kalorii, więc odpada, jeśli dbamy o linię. Oczywiście taki napój od czasu do czasu nie zaszkodzi, uważajmy jednak, by nie pić go zbyt często.
Mięso i żółty ser
Dlaczego takie połączenie to nie najlepszy pomysł? Ser żółty zawiera fosfor, który z kolei ogranicza wchłanianie cynku obecnego w mięsie. Jest jeszcze jedna wada tego połączenia – zarówno ser żółty, jak i mięso są bogate w tłuszcze nasycone, a ich spożywane w nadmiarze źle służy zdrowiu. Do żółtego sera bardziej pasuje ogórek kiszony, a do mięsa – zielenina.
Grzyby i alkohol
Uważajmy na to połączenie. Jeśli potrawy z grzybami będziemy popijać trunkami, może się to skończyć ciężką dolegliwością trawienną. Powód? Alkohol ścina białko znajdujące się w grzybach i sprawia, że staje się ono niestrawne. Wysokoprocentowe drinki nie powinny być też spożywane razem z warzywami, ponieważ utrudniają przyswajanie obecnej w warzywach witaminy B1.
Są produkty, które tylko pozornie do siebie pasują. Gdy jednak spożywamy je razem, tracą większość swoich cennych właściwości, a nawet mogą stać się szkodliwe dla organizmu. Oczywiście, jeśli poniższe produkty będziemy łączyć od czasu do czasu, nic się nie staje, ale ich nadmiar może być niekorzystny dla zdrowia.
Pomidor i ogórek
Często podajemy je w duecie – np. w sałatce albo na kanapce. Uwaga jednak – w świeżych ogórkach obecna jest askorbinaza, enzym, który niszczy witaminę C, a ta z kolei znajduje się w pomidorach. Z tego względu ogórków nie powinno się też łączyć z papryką, cykorią, cebulą czy natką pietruszki, które również są bogate w tę witaminę. Jeśli połączymy świeże pomidory i ogórki, nie zaszkodzimy sobie, ale danie będzie pozbawione cennych właściwości.
Herbata i cytryna
Zaskoczona? Niestety, dodawanie cytryny do herbaty to kiepski pomysł. Powód? W listkach herbaty obecny jest glin, który w połączeniu z sokiem z cytryny tworzy cytrynian glinu. A ten nie służy zdrowiu – odkłada się w mózgu; jego nadmiar może doprowadzić np. do rozwoju do choroby Alzheimera. Szczególnie niewskazane jest dodawanie cytryny do herbaty, jeśli znajdują się w niej liście.
Pomidor i twaróg
Jeśli twarożek, to nie z pomidorem. Dlaczego? Ma on w swoim składzie kwasy o silnym działaniu, jeżeli więc połączymy go z białym serem, obecny w twarogu wapń wejdzie w reakcję z tymi kwasami i w ten sposób wytworzą się nierozpuszczalne kryształki. Są one szkodliwe, ponieważ odkładają się w stawach, powodując stany zapalne i ból w czasie poruszania się. Do twarogu najlepiej pasuje bazylia i oliwa.
Ryba i olej
To niedobre połączenie pod względem ilości niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Działanie obecnych w rybach kwasów omega-3 mogą zaburzyć kwasy omega-6 – a tych najwięcej jest w olejach roślinnych, szczególnie słonecznikowym i kukurydzianym. Udowodniono, że duże spożycie kwasów tłuszczowych omega-6 przy niedostatku kwasów omega-3 sprzyja rozwojowi raka piersi po menopauzie.
Mięso i czerwone wino
Dlaczego do siebie nie pasują? Czerwone mięso (wieprzowina, wołowina, dziczyzna itp.) stanowią źródło białka, cynku, witaminy B12 oraz żelaza. Gdy jednak połączymy je z czerwonym winem, żelazo może się nie wchłonąć. Dzieje się tak za sprawą obecnych w winie garbników. Do czerwonego mięsa najlepiej pasuje herbata ziołowa, a jeśli mamy ochotę na wino, odczekajmy 2-3 godziny po mięsnym posiłku.
Herbata i ciasto drożdżowe
Miłośnicy tego połączenia będą rozczarowani – również w tym przypadku szkodliwe okazują się obecne w herbacie garbniki. Ograniczają one wchłanianie witaminy B1 (tiaminy), która znajduje się w cieście drożdżowym. A to bardzo potrzebna nam witamina – wpływa na układ nerwowy, przyśpiesza gojenie się ran, wykazuje działanie uśmierzające ból. Często nazywa się ją witaminą „antystresową”.
Herbata i kawa z nabiałem
Obecny w herbacie i kawie kwas szczawiowy wiąże się z wapniem pochodzącym z nabiału. W ten sposób powstają niebezpieczne szczawiany, które odkładają się jako kamienie w drogach moczowych. Poza tym organizm związanego wapnia nie może wykorzystać. Z tego powodu do tych napojów nie pasuje twaróg, jogurt, a nawet ser żółty. Do nabiału pasują natomiast herbaty ziołowe i soki.
Ryba i warzywa kapustne
Warzywa takie jak kapusta, kalafior, brukselka, brokuły, kalarepa są dobrym źródłem witamin C i E oraz siarki, potasu i sodu. Ryby (i owoce morza) są natomiast bogate w jod. Warzywa kapustne (krzyżowe) zawierają substancje wiążące jod, co uniemożliwia jego wchłanianie. Nie łączmy więc tych produktów – ryby bardziej pasują do sałaty, a warzywa kapustne do mięsa.
Kawa i mleko
Kolejny popularny duet, którego jednak nie należy spożywać w nadmiarze. Obecne w kawie kwasy utrudniają trawienie białka zawartego w mleku, co może stać się przyczyną uczucia ciężkości. Poza tym kawa z mlekiem ma sporo kalorii, więc odpada, jeśli dbamy o linię. Oczywiście taki napój od czasu do czasu nie zaszkodzi, uważajmy jednak, by nie pić go zbyt często.
Mięso i żółty ser
Dlaczego takie połączenie to nie najlepszy pomysł? Ser żółty zawiera fosfor, który z kolei ogranicza wchłanianie cynku obecnego w mięsie. Jest jeszcze jedna wada tego połączenia – zarówno ser żółty, jak i mięso są bogate w tłuszcze nasycone, a ich spożywane w nadmiarze źle służy zdrowiu. Do żółtego sera bardziej pasuje ogórek kiszony, a do mięsa – zielenina.
Grzyby i alkohol
Uważajmy na to połączenie. Jeśli potrawy z grzybami będziemy popijać trunkami, może się to skończyć ciężką dolegliwością trawienną. Powód? Alkohol ścina białko znajdujące się w grzybach i sprawia, że staje się ono niestrawne. Wysokoprocentowe drinki nie powinny być też spożywane razem z warzywami, ponieważ utrudniają przyswajanie obecnej w warzywach witaminy B1.
Źródło:
boska.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)








